Łopata, sól drogowa i marznące dłonie to nieodłączne elementy polskiej zimy. Istnieje jednak alternatywa, która powoli przestaje być postrzegana jako luksus, a staje się standardem w nowoczesnym budownictwie. Mowa o systemach antyoblodzeniowych montowanych bezpośrednio pod nawierzchnią z kostki brukowej.
Technologia ta, choć z pozoru wydaje się skomplikowana, opiera się na prostym działaniu. Odpowiednio rozmieszczone elementy grzejne podnoszą temperaturę nawierzchni do poziomu, który uniemożliwia zamarzanie wody i gromadzenie się śniegu. Efekt? Podjazd pozostaje suchy nawet podczas intensywnych opadów śniegu. W tym artykule przyjrzymy się bliżej, jak działają te instalacje, czy są bezpieczne dla samej kostki i co trzeba wiedzieć, zanim zdecydujemy się na ich montaż.
Decydując się na podgrzewany podjazd, stajemy przed wyborem technologii zasilania. Na rynku dominują dwa rozwiązania: systemy elektryczne oraz systemy wodne (hydrauliczne). Te pierwsze bazują na specjalnych kablach grzejnych lub gotowych matach, które układa się w warstwie podsypki piaskowej, tuż pod kostką. Prąd przepływający przez przewód oporowy generuje ciepło, które jest oddawane do otoczenia. Jest to wariant najczęściej wybierany przy mniejszych powierzchniach oraz przy remontach już istniejących nawierzchni, ze względu na łatwość instalacji i brak konieczności ingerencji w system grzewczy domu.
Alternatywą są systemy wodne, działające na podobnej zasadzie co domowe ogrzewanie podłogowe. W pętlach rur z tworzywa sztucznego krąży niezamarzający płyn (zazwyczaj roztwór glikolu). Źródłem ciepła może być kocioł gazowy, pompa ciepła lub specjalny wymiennik. To rozwiązanie sprawdza się przy bardzo dużych metrażach, gdzie koszty eksploatacji energii elektrycznej mogłyby być zbyt wysokie. Wymaga jednak znacznie bardziej zaawansowanego projektu i integracji z kotłownią, co czyni je naturalnym wyborem głównie na etapie budowy domu od podstaw.
Wielu inwestorów obawia się, że ogrzewanie podjazdu zrujnuje ich budżet. Wizja licznika prądu wirującego jak szalony przez całą zimę jest jednak błędna. Nowoczesne instalacje antyoblodzeniowe nie działają w trybie ciągłym. Ich pracą zarządza zaawansowana automatyka, której zadaniem jest uruchomienie grzania tylko w ściśle określonych warunkach. Nie chodzi przecież o to, by ogrzewać kostkę, gdy świeci słońce, ani wtedy, gdy mróz jest siarczysty, ale niebo bezchmurne.
Sercem układu jest sterownik współpracujący z dwoma typami czujników: temperatury oraz wilgoci. Czujniki te montuje się bezpośrednio w nawierzchni (w miejscu najbardziej narażonym na oblodzenie) oraz w rynnie lub na elewacji. System aktywuje się wyłącznie wtedy, gdy wykryje jednoczesny spadek temperatury poniżej ustalonego progu oraz obecność opadów (śniegu lub marznącego deszczu). Gdy nawierzchnia wyschnie, ogrzewanie natychmiast się wyłącza. Dzięki temu rozwiązaniu zużycie energii jest zminimalizowane i ogranicza się tylko do momentów rzeczywistego zagrożenia oblodzeniem.
Aspekt, o którym rzadko się mówi, to wpływ ogrzewania na trwałość samej kostki brukowej. W powszechnej opinii panuje przekonanie, że beton najlepiej znosi naturalne warunki. Prawda jest jednak inna. Największym wrogiem nawierzchni brukowych są cykliczne przejścia przez zero stopni Celsjusza (zamarzanie i rozmarzanie wody w mikroporach betonu) oraz stosowanie środków chemicznych do odladzania. Sól drogowa, choć tania i popularna, działa na beton destrukcyjnie, powodując z czasem łuszczenie się wierzchniej warstwy i powstawanie brzydkich wżerów.
System antyoblodzeniowy eliminuje oba te problemy. Po pierwsze, nie dopuszcza do zamarzania wody na powierzchni kostki, co redukuje ryzyko pęknięć mrozowych. Po drugie, sprawia, że stosowanie soli czy chlorku wapnia staje się zbędne. Nie musimy również używać mechanicznych narzędzi do skuwania lodu, które często nieodwracalnie rysują lub uszkadzają szlachetną warstwę kostki.
Aby ułatwić podjęcie decyzji, przygotowaliśmy zestawienie metod radzenia sobie ze śniegiem. Warto przeanalizować, co jest dla nas priorytetem: niski koszt początkowy czy wygoda eksploatacji.
|
Cecha |
System Elektryczny (Kable/Maty) |
System Wodny (Hydrauliczny) |
Tradycyjne Odśnieżanie |
|
Koszt instalacji |
Średni |
Wysoki (wymaga pieca/wymiennika) |
Niski (zakup łopaty/odśnieżarki) |
|
Koszt eksploatacji |
Zależny od cen prądu i pogody |
Zależny od źródła ciepła (pompa, gaz) |
"Darmowy" (kosztem czasu i siły) |
|
Szybkość reakcji |
Bardzo duża |
Średnia (bezwładność cieplna cieczy) |
Zależna od właściciela |
|
Konserwacja |
Bezobsługowy |
Wymaga przeglądów instalacji |
Wymaga serwisu odśnieżarki |
|
Ryzyko awarii |
Niskie (przy poprawnym montażu) |
Ryzyko wycieku, zamarznięcia glikolu |
Wysokie (awarie sprzętu mechanicznego) |
|
Ingerencja w budynek |
Minimalna (tylko zasilanie) |
Duża (podłączenie do kotłowni) |
Brak |
Decyzja o montażu systemu antyoblodzeniowego to pierwszy krok. Drugim jest profesjonalne wykonanie nawierzchni, która przykryje instalację. Prace brukarskie przy ułożonych kablach wymagają dużej ostrożności i zastosowania odpowiedniego sprzętu, aby nie uszkodzić delikatnych przewodów. W tym miejscu z pomocą przychodzi asortyment sklepu BrukComplex.
W naszej ofercie znajdą Państwo profesjonalne narzędzia brukarskie, w tym wysokiej jakości młotki z miękkimi obuchami (np. marki Simplex), które pozwalają na bezpieczne dobijanie kostki bez ryzyka uszkodzenia instalacji pod spodem. Oferujemy również precyzyjne chwytaki i imaki, ułatwiające manewrowanie płytami. Po ułożeniu nawierzchni warto zadbać o jej finalne wykończenie. Polecamy nasze fugi do kostki brukowej, które doskonale znoszą zmiany temperatur, oraz specjalistyczne impregnaty, które dodatkowo zabezpieczą beton przed wilgocią. Zapraszamy do zapoznania się z pełną ofertą sklepu.